wtorek, 3 marca 2015

Złośliwa









Witam Was serdecznie

Nareszcie... pogoda piękna, czas i chęci są, to może i zdjęcia będą.
Telefon..
-Hej, Aguś "pstrykniesz" mnie dzisiaj.
-Nie ma sprawy, śliczna pogoda, będą fajne zdjęcia, za ile będziesz?
- Muszę tylko coś ogarnąć i będę za pół godziny....

Pół godziny później...
Telefon.

- Jedziemy? Bo coś pogoda się psuje.
-Eeee.., damy radę, już jadę po Ciebie.
I jedziemy. Po ok. minucie tak leje że z samochodu "wysiąść" się nie da.
Las odpada, ulica też, park nie ma mowy, hmmm.. wiadukt. 
No dobrze jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.
Zimno, mokro, wietrznie, brrr...
Ale zdjęcia są.
Teraz do domu na ciepłą herbatkę.
Wchodzimy do domu, a tu taaaaakie śliczne słonko za oknem.
No cóż, nie zasłużyłam widocznie na słoneczne ujęcia.

Po ok 3-4 godzinach telefon.
-Na kije to idziemy dzisiaj?
-Tak, pogoda piękna, szkoda w domu siedzieć.
- Za 15 min?
-Za 15 min.

Idziemy...
Oczywiście po pięknej pogodzie tylko wspomnienie.

-Trochę kropi.
-Aaaa, jak będzie bardziej to się wrócimy.
-Dobra, chociaż do krzyżówki.

Na krzyżówce...
-To jeszcze kawałek
Po kawałku.
-Eeee wracajmy coraz mocniej kropi.
Wracamy..
Leeeeje deszcz z gradem, wieje, że oddechu nie można złapać i dla atrakcyjności  rzuca błyskawicami, pierwsza prawdziwa burza w tym roku:)))
Kurtki nam przemokły, spodnie przemokły, buty przemokły, bielizna ehhh.. oszczędzę Wam szczegółów.
Zaczynałyśmy zamarzać a do domu jeszcze ok 2 km.
Na szczęście mój mąż był w domu, zadzwoniłam żeby zabrał nas z tych sportów ekstremalnych,
Szybciutko przyjechał po nas ( uszłyśmy jakieś 1,5 km).
Odwieźliśmy Agę, sami przyjechaliśmy do domu i....
po deszczu, a tym bardziej wielkiej burzy ani śladu.
Nie złośliwa baba z tej pogody?:)))









Mam dla Was przepis na szybką smaczną sałatkę.
Składniki;
Ser feta- pokroić w kostkę
Pomidory koktajlowe ( albo jakie kto lubi)
Ogórek-pokroić w kostkę
Sos: duży jogurt gęsty naturalny, 2-4 ząbki czosnku, łyżka musztardy, sól, pieprz.
Jaka- ćwiartki
Brokuł lub kalafior lub to i to- ugotować i podzielić na różyczki
Przed podaniem posypać uprażonymi płatkami migdałowymi lub pestkami dyni i grzankami.
Smacznego:))






Sukienka, naszyjnik, torebka, płaszcz - Solar
Buty - Tamaris

Pa, pa....

35 komentarzy:

  1. Piękna stylizacja, trochę jestem zaskoczona tym, że u Ciebie juz pierwsza burza była

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, wierz mi też byłyśmy bardzo zaskoczone:))

      Usuń
  2. Bardzo ładnie ci w takich kolorach:*

    OdpowiedzUsuń
  3. To wiosna i przedwiośnie właśnie ;) nieprzewidywane ;);)
    Ładnie w tych kobaltach wygldassz :):) i naszyjnik piękny

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach czekam na lato , już nawet nie na wiosnę .Na trzecią rękę , na dodatkowe oko ;) sama nie wiem na co ... Ciągle coś mi nie pasuje ...czepiam się .Ale w ciebie nie ma się do czego doczepić , jak zawsze zresztą .

    OdpowiedzUsuń
  5. Aguś, w marcu jak w garncu ! W moim Rzeszowie też pogodowe szaleństwo, a ja do tego mam anginę i oglądam świat z łóżka ;( Pięknie wyglądasz w tym kobalcie, a sałatkęz pewnością wypróbuję jak tylko powstanę ... Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna sukienka :)
    ______________________________
    www.stylowo40.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. No to dlatego "pogoda" jest rodzaju zenskiego - bo zlosila bestia, jak to baba;);) Mi tez ostatnio Takie psikusy robi - jak planuje fotki to akurat leje...:(
    A ciuchowo - swietna kolorystyka... I jak zawsze podzwiam elegancje i wyszukana bizuteria:)
    Pozdrawiam Agus:) Anka

    OdpowiedzUsuń
  8. No cóż pogoda kapryśna. Ale można jeszcze w niej coś ładnego znaleźć.
    Dzisiaj widzę Ciebie w odcieniu niebieskim. Fantastyczna sukienka w pięknym kolorze. Bardzo Ci w nim do twarzy. Fryzurka bardzo ładna. Jak już Ci włosy urosły :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tą pogodą niestety teraz tak bywa - zupełnie nieprzewidywalna! Ale przynajmniej macie co wspominać :)
    Sukienka bardzo ładnie się na Tobie prezentuję, a sałatkę muszę spróbować zrobić jeszcze w tym tygodniu! Zoabczymy jak mi wyjdzie i czy będzie się czym chwalić:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawa sukienka i piękna fryzura.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pogoda złośliwa, a Ty piękna!!!!!!! I cieszę się, że jesteś!!!
    U mnie, to dzisiaj chyba wszystko było: deszcz, grad, śnieg i słońce:D
    I nie byłam taka elegancka... Śliczna ta sukienka i Ty w niej:)))
    Sałatka smakowita:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj, widzę że fryzura zmieniona, ładnie wyglądasz, kobalt to jeden z kolorów, który każdemu pasuje, Ty wyglądasz świetnie. Butki bardzo ładne, a pogoda no cóż, taka już jest od dawna. Przysłowia ludowe od czegoś powstały. Pozdrawiam Babooshka

    OdpowiedzUsuń
  13. te Twoje włosy, to Ci rosną, Agnieszko, w trybie ekspresowym ;P
    zazdroszczę, chociaż moje też dość szybko rosną, to nie aż tak prędko, przyznaję ;P

    pogoda jest bardzo złośliwa - wczoraj biegałam w mokasynach, dziś znowu zaspy śnieżne.
    idzie się powiesić!

    a Twoja sukienka - prześliczna!

    OdpowiedzUsuń
  14. Złośliwa ta pogoda ale u mnie dzisiaj tak samo, zresztą wczoraj też.
    Sukienka świetna, bardzo zgrabnie w niej wyglądasz.
    Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  15. co się dziwić pogodzie przecież to marzec! ;) po prostu znalazłaś się w środku marcowego garnca ! dobrze, że istnieją wiadukty! :) Agatko, ślicznie wyglądasz!

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. DAwno nie byłam u Ciebie - jakie masz długie już te włosy! Chociaż ja wolałam Ciebie w krótkich.

    Pogoda jak kobieta, nigdy nie wiadomo;-))
    Ale udało się jednak coś pstryknąć. Fajna kiecka, masz figurę jak złoto, to możesz w takich biegać. Bardzo fajne też sa buty

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale super sukienka,piękny kolor i Twoje włoski;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj, piękna i bardzo twarzowa ta sukienka. Buciki też bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo mi się podoba ta sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. zabilas mnie salatka... jejku jaka pychota :D:D:D:D:D

    a sukienka sliczna :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładnie wygladasz w kobalcie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękny kolor sukienki, a sałatka bardzo smaczna

    OdpowiedzUsuń
  23. No w marcu jak w garncu - miałaś próbkę... Ale mi smaka na sałatkę narobiłaś. Zaraz jadę do sklepu po składniki.

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj tak pogoda potrafi być złośliwa i kapryśna..jak kobietka:) Ale za to twoja stylizacja super !!! Bez dwóch zdań, piękna kolorystyka:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Sliczna stylizacja, piekna sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak zwykle wyglądasz bardzo elegancko i tak perfekcyjnie
    Kobieta w każdym calu

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie tez pada, wieje silny wiatr, za chwile slonce, wydaje sie cieplutko, ale jest zimno i wierznie. No coz, stare powiedzenie mowi, ze w marcu jak w garncu....mimo to zdjecia udane i Ty Agnieszko na nich jak zwykle pieknie i elegancko wygladsz:)
    Bardzo lubie taki sukienki-bezrekawniki, sa strasznie cieplutkie i nawet pod cienki plasczyk mozne je zalozyc...jedna w czerwieni juz uszylam i ja na blogu pokazalam, nastepne czekaja do uszycia...Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pogoda? Ja to mam wrażenie, że nie tylko pogoda jest złośliwa, ale ogólnie wszechświat :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz rację, pogoda próbuje dorównać reszcie...

      Usuń
  29. Ale fajna sałatka tylko Michu nie ruszy przez te jajka na twardo;) Choć czasem uda mi się w sałatce przemycić tylko musi być konkretnie przemieszane;)) Miałaś okropnego pecha z pogodą...ale na taką aurę nic nie poradzisz;) Za to stylizacja śliczna taka elegancka! Mnie się chyba nigdy nie uda być tak elegancką...niestety:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bez jajka też smaczna, moja koleżanka robiła bez i mówiła że pycha, tak że nie konieczne jest dżajko:))
      Dziękuje serdecznie, a niby dlaczego ma się nie udać:)???

      Usuń
  30. Ślicznie wyglądasz :)
    A ta pogoda mnie wykańcza, ostatnio stałam na przystanku 10 min a za ten czas było słońce, pochmurało się, zaczął padać śnieg a po chwili wyszło słońce :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kobalt jeden z moich ulubionych kolorów. Lubię w nim siebie i innych :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za wszystkie komentarze:)) Jest mi ogromnie miło że do mnie zawitaliście, zapraszam ponownie.