czwartek, 4 września 2014

Falbany







Witam Was serdecznie

Dzisiaj dzień jak co dzień i strój też takowy:))
Tak, tak, wszędzie widać, słychać i czuć jesień, a ja białą kieckę wyciągam.
Jak obiecali pogoda się poprawiła:))
i ja z żakieto-kurtką, jestem:))
Jeszcze jesiennych chłodów nie "wyglądam" i póki można na "letniaka" zamierzam biegać ( a bałam się że już się nie da) .
A można, bo cieplutko było, noooo... może nie jakoś hojnie, ale jednak powyżej 20°.











Spódnica-Solar
Kurtka-Monnari
Buty-Tamaris
Torebka-Kazar

Cukinie pewnie każdy zna i przedstawiać jej nie trzeba.
Można ją serwować na wiele sposobów, bardziej lub mniej wyszukanych.
U mnie w kuchni gości często, i wczoraj gościła w najprostszej postaci, hmm.. prostsza tylko z grilla:)))

Pokrojona w plastry, mocno przyprawiona czosnkiem, pieprzem i vegetą, panierowana tradycyjnie; mąka-jajko-bułka lub siemię lniane, chwila na oleju i gotowe:))
Pyszne.
Smacznego.
Prosto, szybko i smacznie.






Pa, pa...

64 komentarze:

  1. I dobrze , ja mam wciąż bardzo wakacyjny nastrój ;)
    Torebka rewelka !

    TAk cukini nie jadlam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wakacyjny to już nie, ale lato jeszcze ze mną:)
      Nic wyszukanego, a naprawdę smaczna:))

      Usuń
  2. Doskonale dobrałaś strój do pogody. Kurteczka fantastyczna. Taki kolor dżinsowy do białej spódniczki jak najbardziej. Ale jaki wyszukany fason :) Bardzo mi się podoba. Torebka do bucików - super pasuje.
    Cukinie też dodaję do różnych potraw. Ale takiej z grilla, panierowanej nie jadłam. Wygląda apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:))
      Krysiu, panierowana ale smażona na oleju:), u mnie znika w oka mgnieniu:))

      Usuń
  3. Witaj :))) Zarówno propozycja stroju jak i cukinii jest rewelacyjna. W Twojej stylizacji podoba mi się świetne połączenie elegancji z wygodą i takim niby luzem...Sama sukienka i buty to elegancja, w uzupełnieniu kurtki daje już efekt mniej oficjalny. Super !!!
    A cukinia, no cóż nic tylko zajadać, wiesz jak lubię pichcenie, więc Twój przepis z pewnością wezmę pod uwagę:)))
    Miłego słonecznego dnia Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej!:)
      Dzięki serdeczne, a cukinię naprawdę polecam:)))
      Pozdrawiam:*

      Usuń
  4. Pięknie,cudnie!!!!,siedzę z rozdziawioną gębą i podziwiam!!!:)
    Korzystajmy ze słońca póki jeszcze daje nam trochę ciepła :)
    Buziaki Agnieszko :)
    ______________________________________
    www.stylowo40.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zestawienie ciuszków!
    Podoba mi się bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie placuszki z cukinii robię nieraz :)
    Myślałam, że to sukienka. Bardzo fajny zestaw, podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  7. biała sukienka fantastycznie pasuje do jeansu:) świetnie wyglądasz :*) ja również przygotowuję w ten sposób cukinie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne połączenie wszystkich elementów :) Podoba mi się torebka. Placuszki cukiniowe też bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. falbany to coś, co jest absolutnie nie w moim guście.
    ale - na Tobie mnie nie rażą ;P

    a co do "potraw" z cukinii, to ja inne uskuteczniam - też placki, ale takie naleśnikowe. ścieram cukinię, łączę z mąką, wodą, jajem i przyprawami. no i smażę, na oleju, jak naleśniki :)
    też jest to pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, falbany się lubi albo nie:))
      Takie jak Ty też robiłam, ale jak dla mnie zbyt dużo oleju "piją", a smaczne są, ja ogólnie lubię cukinię i pod każdą postacią mi smakuje:)

      Usuń
  10. Bardzo podoba mi się to biało- jeansowe połączenie. Genialna torebka. Naprawdę super.
    Co do cukini, to jak zajadam sie nią przez cały sezon:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, o tak moje dzieciaki nie mogą się doczekać kiedy cukinia urośnie, w tym roku syn już w lutym pytał czy aby na pewno jeszcze nie ma:))), i zajadamy cały sezon pod różną postacią.

      Usuń
  11. Fajny sposób na cukinię. I look też fajny :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. cudnie wyglądasz - w końcu lato trwa jeszcze, a że czasem wydaje mu się, że odchodzi :) biała sukienka z tą kurtka wygląda rewelacyjnie,
    a i cukiniowe krążki bardzo mi się podobają, na dodatek podrażniają moje kubki smakowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje serdecznie, u mnie dzisiaj lato w rozkwicie:))
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Great post!
    Follow for follow?
    http://prettytendency.blogspot.com.es/
    Kisses

    OdpowiedzUsuń
  14. Aga, fantastyczny zestaw ciuchowy! Chyba jeden z bardziej mi się podobający u Ciebie. A taką kieckę mogłabym mieć, jest czadowa!!! Cukinia to mój must have sezonu! Te żółte lubię najbardziej, kupuję na targu u rolnika :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, oooo tak, ja też cukinię często "serwuję", a co do koloru, to mnie "rybka", ale te żółte rzeczywiście jakiś czas temu bardziej mi smakowały:))

      Usuń
  15. Falbany raczej kiepsko mi sie kojarza... Ale u Ciebie nawet falbany sa elegackie! Genialna kompozycja form i kolorow. Wszystko dopiete na ostatni guzik. I nawet nie podejrzewalam siebie o to, ze falbany moga mi sie AZ TAK podobac!!! Super!
    Pozdrawiam Agnieszko!
    Anka
    Aaa taka cukinie tez robie - rzezcywiscie jest przepyszna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytając komentarze, nie tylko Tobie, tym bardziej dziękuje za przemiły komentarz i że jednak....może troszkę Ci się spodobały?:))
      Prawda że pyszna?:))

      Usuń
  16. Za falbankami nigdy nie przepadałam, ale Ty wyglądasz świetnie. Natomiast kotlety z cukinii znam i pałam do nich ogromną miłością ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. jak zawsze wszystko idealnie dobrane i przemyślane:) wyglądasz cudownie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj, nie jestem fanką falban i trudno mi byłoby oceniać ten zestaw bo z góry nastawiam się anty ;)
    ale przepis mi się podoba, szczególnie, że ja nie cierpię i nie umiem gotować, a to wydaje się banalnie proste do realizacji. Tak powinno być z każdym przepisem! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, a co do przepisu, to tak, banał nad banałami, a naprawdę smacznie:)))

      Usuń
  19. Cieszę się żeś tę biel założyła:)) Aczkolwiek prędzej zabrałabym Ci kurteczkę niż spódnicę (białe brudzę natychmiast;))!
    Falbanki lubię, cukinię mniej, ale Ciebie biorę z całym dobrodziejstwem inwentarza:D
    Hehehe, nie mogę coś się ogarnąć po takiej przerwie;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, aaa.. tak po długiej przerwie ciężko nadążyć i odrobić:))
      Ale dobrze że już jesteś, pa:*

      Usuń
  20. My cukinię z mężem uwielbiamy pod każdą postacią. Mam kilka porcji zamrożonych na leczo.
    Agnieszko a spódnica przecudnej urody i leży perfekcyjnie. Ach... Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, ja nigdy nie mroziłam?:))
      Dziękuje serdecznie
      Pozdrawiam:*

      Usuń
  21. Śliczna sukienka i świetny przepis na cukinię. Przypomniałaś mi, że dawno jej nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojjj, gdybym miała cukinię w domu, już bym była w kuchni. Nie jadam kolacji i na widok Twojej propozycji pociekła mi ślinka. Muszę jutro kupić i spróbować.
    Śliczne te Twoje falbanki. Bardzo fajnie połączyłaś ja z granatem. nawet mnie, która nie lubi jeansu bardzo się podoba. Jak zwykle wyglądasz bardzo elegancko.
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadaj, mam jedną "wolną", podzielę się:)))
      Dzięki:)

      Usuń
  23. Piątek , późno.Późno to wiadomo już się nie jada .. Przynajmniej nie powinno się . Trzymam się resztką sił , wchodzę sobie na blogi modowe , na pewno nie na kulinarne a tu upss .Żarełko ... Jak się jeść chce to i na zapowiedzi Archiwum X jedzenie się pojawi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mało kaloryczne:))))) spoko, tylko komu by się chciało o tej porze smażyć?:)))

      Usuń
  24. z początku myślałam, że to sukienka ;) bardzo ładna całość, bez paska mi sie bardziej podoba :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepis na cukinie prosty a to lubię najbardziej.
    Ty kochana jak zawsze - szyk i elegancja.
    Tak lubię najbardziej i dlatego tu chętnie zaglądam.
    Torebka wpadła mi w oko.
    Pozdrawiam, miłego weekendu...

    OdpowiedzUsuń
  26. Przy pierwszym zdjęciu myślałam, że to sukienka :)
    Od cukinii zawsze wolałam bakłażany, ale w ten sposób jeszcze jej nie jadłam - pora spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, może akurat Ci posmakuje?:)))
      A ja jakoś znowu z bakłażanami nie mam po drodze:))

      Usuń
  27. Cukierkowy styl sukienki ładnie przełamałaś świetną kurtką :D

    OdpowiedzUsuń
  28. zawsze balam sie falban a u Ciebie wyglądają bardzo ladnie i ta kurtka :)
    Cukinie dla mnie pod każda postacią!!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kurtka jest super ! A pomysł na cukinię skradnę :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Och te białe falbany z jeansem wyglądają rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  31. Hi dear and thank you for your visit! I hope september is beautiful. You are so beautiful with this white dress.....romantic, nice and sweet at same time. Kisses,
    Eni

    http://eniwherefashion.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  32. Dla mnie na pierwszy rzut oka to była sukienka :) Falbanki lubię, chociaż bardzo ostatnio rzadko zakładam.
    A Ty super wyglądasz w tym zestawie :)
    My też lubimy cukinie, tylko trochę inaczej przyprawiamy.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Mmmm, strasznie mi się ta falbaniasta sukienka podoba! REWELACYJNA! Cały zestaw zresztą :) A cukinia wygląda baaardzo apetycznie, zjadłabym...:)) Nie robi się kobiecie w ciąży takiego smaka o tej godzinie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. To takie stylowe falbany, a z tą kurteczką to już rewelacja!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Trzeba korzystać póki jeszcze ostatki słońca świecą :) hehe
    Ja też staram się nosić jeszcze letnie ciuchy i nie przywoływać zbyt wcześnie jesieni, tymi grubszymi :P hehe
    Świetna spódniczka, ja uwielbiam falbanki są mega zmysłowe, romantyczne i dziewczęce :)
    pozdrowionka :) Daria

    OdpowiedzUsuń
  36. ja też jeszcze przemycam na sobie letnie ciuszki :)
    Twój zestaw cudny!
    a z cukinii do tej pory robiłam tylko leczo

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja często cukinię smażę na patelni z ziołami i miodem - pychota!
    A co do stylizacji - zakochałam się w tym żakieciku. Cudny jest!

    OdpowiedzUsuń
  38. świetny zestaw bardzo kobiecy:) ja też lubię cukinie ale wolę w wersji kremu:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Sukienka bardzo ciekawa - choć unikam falban, w takiej wersji mi sie podoba. cukinię uwielbiam razem z papryka, ciemnym makaronem i sosem z jogurtu naturalnego mm pyszności!:D

    OdpowiedzUsuń
  40. ja też się cieszę z tej pięknej pogody :) Sukienka świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  41. super ta spodniczka! slodkie falbanki!

    OdpowiedzUsuń
  42. Śliczna spódnica:) Ja też jeszcze, kiedy tylko pogoda pozwala na to, ubieram się na letniaka.

    OdpowiedzUsuń
  43. uwielbiam panierowana cukinie :)
    Śliczna spódniczka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za wszystkie komentarze:)) Jest mi ogromnie miło że do mnie zawitaliście, zapraszam ponownie.