wtorek, 26 sierpnia 2014

Różowa







Witam Was serdecznie

Brrrrr.... ale dzisiaj zimno.
Nie narzekam, stwierdzam fakt:)))
Na szczęście pogoda ma się poprawić. Pewnie w zwiewnych letnich sukienkach już nie pobiegam, ale za to wyjmę z szafy i przewietrzę moje marynarki.
Będzie ich więcej na blogu.
Już zaczynam.
Dzisiaj różowa ma swoje 5 min:))
Zapraszam.














A  co mi tam, wszyscy narzekają i ja sobie narzeknę:
-aaaaaaaaaaaa... to zapuszczanie włosów:))) to koszmar jakiś, omijam lustro wielkim łukiem, przeglądam się tylko rano, sprawdzić jak się ogarnęłam i wieczorem, czy ogarnięcie dokładnie zmyte, ale uwierzcie i tak katusze okrutne przeżywam. 
Moje włosy żyją teraz własnym życiem i ani myślą mnie słuchać:)
Już, już miałam ściąć, byłam nawet u fryzjera, ale fryzjerka tylko odświeżyła kolor i mnie wygoniła:((
Dobra, łachy bez, jak tak, zapuszczam dalej.
Ale to żmudna sprawa, a ja taka niecierpliwa:(((





Znacie bańki chińskie?
Ja znałam, ale nie posiadałam i postanowiłam nabyć.
A to po to, żeby udka sobie masować.
Odkąd biegam, tańczę, recytuję, moje ciało wiele zyskało na wyglądzie, iii cellulit malutki:)
Ale wiecie, nigdy nie jest tak dobrze żeby nie mogłoby być lepiej.
Dlatego bańki kupiłam i się masuję.
Masowałam już trzy razy, siniaków się nie nabawiłam, pierwszy raz boki ud trochę bolały, ale było fajnie.
Ciekawe jakie będą efekty?
Słyszałyście o takim zastosowaniu baniek:)?





Żakiet-Simple
Spodnie-Monnari
Buty-Baldowski
Zegarek-MK
Torebka-Parfois

Pa, pa...

82 komentarze:

  1. pięknie! cudowny żakiet! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Żakiet śliczny,lubię żakiety:)
    O bańkach do masażu słyszałam.Nawet kiedyś też myślałam o kupnie.Ciekawa jestem efektów
    I po raz kolejny zazdroszczę [pozytywnie] możliwości noszenia takich butów.Cierpliwości w zapuszczaniu włosów:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje serdecznie:)
      Sama też jestem ciekawa:))
      Z tą cierpliwością tu u mnie marniutko:(
      Pozdrawiam, ściskam:*

      Usuń
  3. No ba banki rewelacja, miałam nimi wykonywane masaże ale nie na cellulit hahha, troszkę z innych powodów, ale i tak mogę Ci rzec że są rewelacyjne na różne dolegliwości! :)
    Włosyyy no Ja bym nie dała rady, próbowałam nie raz, ale nieee odpadam :)Jednak nie narzekam uwielbiam swoją krótka czuprynkę, wygodnie mi przede wszystkim, szczególnie na basenie :)No i ogólnie nie muszę poświęcac zbyt dużo uwagi włosom hahha:) No ale jak się chce miec dłuższe to trzeba pocierpiec, takie zapuszczanie z tak krótkiej fryzury nie jest łatwe, a najgorszy moment kiedy nie wiadomo czy jeszcze są krótkie czy już dłuższe i co z nimi zrobic ;)))

    Ale mimo iz pogoda paskudna to pragnę zauważyc że Tobie Agnieszko to wręcz służy, wyglądasz pięknie !!!:)
    U mnie dzisiaj pada cały dzień :(
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak mówisz, masuję:)))
      A z włosami, to już ledwo dycham.
      Też nigdy zbyt dużo czasu im nie poświęcałam, i lubiłam swoje krótkie, ale mam je już tak długo że zachciało mi się zmiany, Tylko nie wiem czy na lepsze? Okaże się:)), jakby co, zmiana znowu na krótkie będzie duuuuuużo "krótsza":))
      Dziękuje serdecznie Beatko:)
      Pozdrawiam:*

      Usuń
    2. No pewnie zmiany są potrzebne:) A ściąc zawsze będziesz mogła :)
      Ojjj tam ładnemu ....;)
      No ja właśnie podcięłam wczoraj ;)
      Kolorowych snów Agnieszko :*
      P.S. I masuj, masuj ...:)

      Usuń
    3. Prawda?:))
      Ojjj, Beatko, właśnie właśnie, ładnemu...., pewnie prześlicznie Ci w nowej/odświeżonej fryzurce:))
      Tobie też spokojnej nocki:*
      P.S. Właśnie skończyłam i zamiast iść spać, siedzę przed laptopem:)))

      Usuń
    4. Ja mówiłam o Tobie :)))Nie lubię swoich włosów tuż po strzyżeniu, tak po tygodniu są super !:)
      Też uciekam, odgotowywałam grzybki :)
      Paaaa Buziaki ;*

      Usuń
    5. A ja o Tobie:)))
      To fakt włosy zaraz po podcięciu potrzebują czasy żeby się "ułożyły"
      To zmykaj już spać i ja też idę,
      pa:*...

      Usuń
  4. oj, jak mi się podoba to, że do granatu właśnie róż dobrałaś!
    uwielbiam granat łączony z różem, uważam że to bardzo wdzięczne połączenie!

    u mnie też zimno - a jeszcze wczoraj byłam nad morzem i tam było... ciepło, słonecznie, pięknie.
    smutna teraz jestem :(
    zapuszczaj włosy cierpliwie - ja przeżywałam Twoje katusze dwa lata temu (jeszcze w lutym 2012 miałam na głowie boba, a tył fryzury był bardzo, bardzo, bardzo krótki :>).
    ale - było warto cierpieć ;)

    chyba sama zaraz po te bańki polecę ;P
    mnie po odchudzaniu zostały reszteczki cellulitu, ale też mnie złoszczą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, mnie też się podoba takie połączenie:)))
      Ooo zimno, zimno, nie smuć się, jeszcze jest lato i ciepło będzie:))
      Mam nadzieję że na końcu zapuszczania też będę tego zdania że było warto:)))
      Jednak z boba łatwiej niż z takich krótkich, ale kto wie, może wytrzymam?:)

      Leć, tylko ceny sobie posprawdzaj bo rozpiętość 23-50 zł.
      Ja kupiłam w aptece za 23:))
      Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Ale świetna kopertówka i marynarka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Granat z różem miodzio ! Lubie jak wyglądasz tak elegancko .)
    Ja dziś ... Narzekam ?! Nie , nie narzekam ... Stwierdzam fakt ... Gorąco jak diabli , 41st .... Teraz o 22:30 tylko 34 st ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:))
      Nooo, to masz skwar, ooo a jakie nocki chłodne 34°:)))

      Usuń
  7. Piękna ta marynarka. W ogóle wylądasz gustownie i kobieco. Uciecha dla oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Musze Ci powiedzec Agus, ze zaskoczylas mnie tym zestawieniem kolorow - wgapiam sie w monitor bo strrrrasznie mi sie podoba!!!! I kroj marynareczki tez! Juz ni emoge sie doczekac Twoich jesiennych stylowek;)
    Buziaki. Aaa, baniek nie znam, aleza to wlosy tez zapuszczam (chyba) ;)
    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci Aniu, zapuszczaj, raźniej mi/nam będzie:))
      Będziemy się wspierać w niedoli:)))
      Buziaki:))

      Usuń
  9. ha, ha, przez moment zastanawiałam się jak stanęłaś na tym murze ;))) śliczny żakiet i fantastycznie wygląda z tymi czerwonymi szpilkami :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to jak, lewitowałam:)))
      Dzięki serdeczne:*

      Usuń
  10. extra żakiet i fajne zestawienie kolorów!

    OdpowiedzUsuń
  11. Żakiet mi się podoba. Świetny fason. Lubię żakiety do spodni. A ten kolor do granatu to już całkiem rewelacyjne połączenie. Nie mogę nie wspomnieć o szpilkach. Cudnych zresztą. Ach, w ogóle dla mnie bomba!
    A te bańki znam, widziałam ale nie stosowałam. Słyszałam, że są dobre, ale trzeba być konsekwentnym w ich używaniu:) Buziaki miłej nocy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Krysiu:)
      Tak, konsekwencja przede wszystkim:))
      Pozdrawiam.

      Usuń
  12. Kochana , uwielbiam CIebie w tych szpilkach ! Idealnie pasuje do zakietu , jak zwykle wygladasz rewelacyjnie ! Och z wlosami to ja ez przechodze katusze ! Zapuszczam wlosy od roku i mam zamir zapuscic je do pasa. Aktualnie mam do lopatek , nie cierpie tej dlugosci ! Ale nie scinam bo sie zalozylam ze szwagrem zeby tego nei robic hahaha . Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, ja aż do pasa to chyba nie, ale do jakiejś sensownej długości, chętnie.
      Jak muszę iść zrobić odrost, to za szybko rosną, a jak chcę zapuścić to za wolno?:)))
      I to jest wyjście, taki zakład.
      Pozdrawiam:*

      Usuń
  13. Taki róż to piękny kolor. Świetnie komponuje się z innymi kolorami, np z czernią, czy granatem, a ta czerwień na butach..., no cóż strzał w 10:))) Bardzo ładna stylizacja.
    Pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje serdecznie:))
      Pozdrawiam.
      Byłam w odwiedzinach:)))

      Usuń
  14. Ja nie widzę, żeby coś było nie tak z Twoimi włosami. Zapuszczanie to podły czas, ale Tobie udaje się ułożyć ładną fryzurę!

    I tytuł posta różowy, a ja zapamiętam te piękne szpilki, które są CZERWONE;-) Aha, pierwsze zdjęcie świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo to tak, pstryk i już, a na co dzień naprawdę ciężko, tym bardziej że przez kilka lat z włosami poza kolorem i podcinaniem nic nie robiłam, i były zawsze tam gdzie chciałam, a tu nagle się buntują i żyją własnym życiem:)))
      Oj podły:))
      Różowy, pochodny od czerwonego, i tak w rodzinie zostaje:))

      Usuń
  15. Agnieszko przepięknie wyglądasz. Bardzo podoba mi się Twój eleganki styl.
    Żakiet prezentuje się świetnie!!! Ślicznie jest.

    Włosy też próbuję zapuścić ale czy wkrótce nie zetnę???? Zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, ehhh... kiedy ja będę miał taka długość jak Ty teraz?:)))
      Kobieta zmienną jest:)

      Usuń
  16. Na moje dobrze Ci w takich włosach:) Stylizacja bardzo fajna - podoba mi się marynareczka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Marynareczka piekna i swietnie pasuje do szpilek. Mnie bardzo podobasz sie we wlosach krotkich...jakos Twoja twarz idealnie mi do nich pasuje...jak bedzie z dlugimi trudno przewidziec... ale przeciez zawsze mozna je sciac.. nieprawdaz?? Poki co zycze wytrwalosci i cierplwosci w zapuszczaniu:):) Pozdrawiam serdecznie:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie żmudne to zapuszczanie:(, dziękuje serdecznie,
      pozdrawiam:*

      Usuń
  18. Bardzo lubię granat i jego połączenie z różem. Bardzo ładny żakiet i kolor i fason, który tak pięknie podkreśla Twoją figurę. Robię porządki na moim blogu. Na wszelki wypadek, usunęłam Cię z obserwowanych i ponownie zaobserwowałam. Teraz powinno być dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje:)
      Jolu, wiem, czytałam, ja też już jestem u Ciebie na nowym adresie:)))
      Pozdrawiam:*

      Usuń
  19. Ślicznie, ślicznie, ślicznie!!! :))
    A w zapuszczaniu włosów się nie poddawaj, efekty będą niesamowite, zobaczysz! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, takich słów mi trzeba było:)

      Usuń
  20. O, i to jest właśnie niewątpliwy plus jesieni, możliwość noszenia marynarek. Tak trzeba patrzeć na tę nadchodzącą porę roku :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Oh jaki masz cudowny żakiecik!! Pięknie w nim wyglądasz!! No tak to jest z tym zapuszczaniem włosów, ja ostatnio postanowiłam zapuścić ;-) i zakończyło się wizyta u fryzjera....mało wygoliłam jeden bok ;-) ale da się to zakryć grzywką ;-) Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje serdecznie, a z zapuszczaniem, kto wie jak się u mnie skończy?:))
      Pozdrawiam:*

      Usuń
  22. Boskie masz Aguś te żakiety ! Też kwestia tego, że ta część garderoby idealnie do Ciebie pasuje - urodziłaś się by nosić marynarki ! ;) Piękny mix z granatem ! Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne Madziu :-D
      Pozdrawiam

      Usuń
  23. Bardzo ładny żakiet, kolor w sam raz na obecna pogodę. Prawie jak różowe okulary :)
    Co do włosów, to ja nie pamiętam kiedy miałam krótkie, chyba ostatni raz w wieku 6 lat. I przez chwilę do ramion, ale znam "uczucie" zapuszczania, wiecznie tkwię w tym stanie i ciągle czuję niedosyt:) Zawsze mam za krótkie :) Tak to już jest z kobietami :) A Tobie życzę wytrwałości :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak o nim pomyślałam.
      Mnie do ramion wystarczy, "chyba " ?
      Dzięki, pozdrawiam :-*

      Usuń
  24. Śliczny żakiet! Kiedyś też miałam bardzo krótkie włosy. Lubiłam je. Były wygodne i mniej kłopotliwe.
    Słyszałam o bańkach ale jeszcze nigdy nie stosowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. piękne masz te szpileczki, nie moje oczu oderwać!

    o takim zastosowaniu baniek nie słyszałam :) więc dzięki za nowości :)

    co Ty chcesz od swoich włosów? :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. Ogromnie podoba mi się żakiecik, zwłaszcza za fason. Jego kolor bardzo dobrze wygląda z granatem. Lubie też ten krój spodni, dealny własnie do szpilek.

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne połączenie!!!,genialny żakiet kochana !!! :)
    Buziaki :*
    _____________________________
    www.stylowo40.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Rewelacyjny żakiet!i super sexy buty :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Agunia, jesteś PIĘKNA! Od tego zacznę, a tak poza tym - świetna stylizacja, żakiet cudny, a ja bardzo lubię róż, szpilki również cudne, fajnie kontrastuja z resztą. No i zdjęcia - rewelacja jak zwykle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rumienie się:)))
      Dziękuje Aniu:*
      Pozdrawiam, buziaki:***

      Usuń
  30. znam problem z włosami też przechodzę to samo piekło tylko, ze gorsze bo u mnie jeszcze spalony blond czyli łamią się końcówki:)żakiet śliczny.pozdrawiam http://dziupla.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  31. Napisałam i mi pożarło ? czy mi nie pożarło ? bo nie będę się dublować wrrr

    OdpowiedzUsuń
  32. Bańki mam, takie same i stosuję, rewelacja na cellulit ii jędrność, polecam ale masować z olejkiem :)
    Twój zestaw rewelacyjny Agusiu, buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko z olejkiem, bez-ajć;-)
      Dzięki, pozdrawiam :-*

      Usuń
  33. Agnieszko, żakiet przecudnej urody i niesamowicie Ci w nim do twarzy. A bańki, jakoś zawsze się ich bałam... No i cierpliwości w zapuszczaniu włosów. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, dziękuje serdecznie:))
      Cierpliwość.....:))
      Pozdrawiam.

      Usuń
  34. Myslalam, ze pierwsze zdjecie jest odwrocone, a tu nie, fajne, jest :)

    Co do baniek, to uzywalam i niestety nie mam dobrych doswiadczen. Po pierwsze masaz do przyjemnych niestety nie nalezal, po drugie popelkalo mi duzo naczynek, po trzecie efek jest bardzo krotkotrwaly, jak sie masujesz to niby cos tam jest lepiej, ale jak tylko przestaniesz to celulit znowu wraca. Natomist znalazlam innym sposob na celulit. To 10 min cwiczenia na nogi i pupe z MelB. Takie 10 min codziennie, albo co drugi dzien, niszczy niemal caly celulit a do tego ujedrania pupe i ogolnie cale nogi! Zdecydowanie bardziej polecam niz masaz bankami. Buiaki niedzielne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie jest odwrócone:)))
      Pierwszy rzeczywiście odrobinę bolał, a kruche naczynka to jedno z przeciwwskazań do tego masażu:(
      Mnie się fajnie masuje, ale ćwiczenia chętnie sprawdzę:)
      Pozdrawiam:*

      Usuń
  35. uroczy kolor tego żakietu <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękny ten żakiecik, taki delikatniusi a Ty go bardzo ładnie skomponowałaś w bardzo elegancką całość:) Z tymi włosami to masz tak jak ja z grzywką;) Ale przecież ładnie Ci w tej długości!!! A baniek nie próbowałam, ale kurczę spróbuję bo nienawidzę cellulitku fu!

    OdpowiedzUsuń
  37. Witaj Agnieszko ;) Dawno u Ciebie nie byłam. Super wyglądasz, bardzo mi się podoba marynarka!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Widzę, że włosy rosną, ładnie wyglądasz więc nie ma co na narzekać...
    Marynarki też lubię i niebawem zaczynam wietrzenie szafy...
    Co tu dużo pisać, piękna, elegancka kobieta z Ciebie, suuuper...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  39. Już się cieszę na te jesiennie, marynarkowe stylizacje :) Jesteś moją największą inspiracją ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Zaczęłaś te jesienne inspiracje po mistrzowsku,ale w sumie nie spodziewałam się, że mogłoby być inaczej. Kobieco,z klasą jak zawsze!!!

    OdpowiedzUsuń
  41. O rany ależ stylizacja!!! Szpilki mnie rozwaliły, są tak piekne, w ogle całość- Rewelacja!!

    OdpowiedzUsuń
  42. pięknie wyglądają czerwone szpilki z delikatnym różem marynarki, a o bańkach niestety nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  43. kochana cudnie wyglądasz !
    cudne szpileczki <3
    ślicznie Ci w różu!
    pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  44. I love your hairstyle and jour outfit is great! Pink is perfect on you! I couldn't imagine that pink and red were so good together!!

    OdpowiedzUsuń
  45. różowy to ja uwielbiam,mega kobiecy kolor ,świetnie podkresla twarz
    ładny żakiecik ,dobrze Ci w nim !

    OdpowiedzUsuń
  46. Followed darling. Kisses.

    http://prettytendency.blogspot.com.es/
    Kisses

    OdpowiedzUsuń
  47. Witam. Również używam bańki sama oraz podczas masażu u specjalisty. Żeby nie zrobić sobie krzywdy trzeba pamiętać o odpowiednim przygotowaniu bańki. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za wszystkie komentarze:)) Jest mi ogromnie miło że do mnie zawitaliście, zapraszam ponownie.