wtorek, 5 sierpnia 2014

Pozory







Witam Was serdecznie

Pozory.
 Jak często zdarza nam się oceniać ludzi po wyglądzie, ubraniach, zachowaniu?
Przykleić metkę.
Czy często, zbyt pochopnie wyrabiamy sobie o kimś zdanie?
Hmmm..., naszło mnie tak ostatnio.
Moim zdaniem takie osądy to ludzka rzecz, ale żeby nikogo nie krzywdziły.
Siłą rzeczy najpierw widzimy, potem cała reszta, tylko niech się nam chce zapytać, porozmawiać i poznać, zanim wyrobimy sobie ostateczne zdanie.






A teraz do rzeczy.
W niedzielę mieliśmy z mężem "załatwienia" w Krakowie. 
Pojechaliśmy i owszem, miały być fotki z miasta, ale była niemoc i nic z tego nie wyszło.
Mąż w drodze powrotnej uznał że zdjęcia muszą być.
Nie z miasta to może z ruin.
I zjechaliśmy, tak jak wskazywał drogowskaz.
Zostawiliśmy samochód no, i kierunek ruiny.
Wiecie co?
Jeździłam kiedyś bardzo dużo na wycieczki w góry, na rajdy, i jak widziałam taką "pańcie " na obcasach na szlaku to..., ech szkoda gadać. 
Iiii widziałam siebie, na tym szlaku, co prawda tylko czarny, ale jednak, to żal mi siebie było okrutnie.
Obcasy i szlak, to dla mnie dwie wykluczające się rzeczy
Tak mnie mąż załatwił, ale byłam dzielna, nie dałam się, przeszłam przez mokre kładki suchą nogą na obcasie, do ruin nie dotarliśmy, a zdjęcia na drodze poczyniliśmy:)))
Nie chcę wiedzieć co o mnie myśleli mijający nas turyści:)))), pewnie to co ja sama o sobie.










Spodnie-Simple
Kamizelka-Solar
Naszyjnik-Solar
Buty-Tamaris


Pa, pa..

70 komentarzy:

  1. Wiesz Agnieszko ze ja chciałabym mieć tyle klasy co Ty . Elegacka zawsze , nawet na szlaku ;);)
    Ale
    We
    Mnie zabyt duzo sportowej duszy jest i tu jest problem , czasem mi w
    Tej elegancji nie wygodnie ;);)
    Świetny łańcuch !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, uwierz że mi ta elegancja na szlaku uwierała, ale to taka wycieczka niezamierzona i tak wyszło:))
      Na szlak tylko sportowo, a elegancja wtedy na półce:)))
      Dzięki.

      Usuń
  2. No to zadawałaś szyku na szlaku ;) podoba mi się ta szara narzutka, całość zresztą skomponowana ze smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, zadałam ,jak nic:)))
      Jedyna i niepowtarzalna.

      Usuń
  3. Agnieszko , jak zwykle wygladasz oblednie ! Kolor lososiowy pasuje do Ciebie idealnie, a ten naszjnik jest na prawde bogaty i cudnie w nim wygladasz ! Z tym ocenianiem ludzi to chyba mam juz we krwi aczkolwiek ja staram sie nie oceniac nikogo dopoty go nie poznam, ale czasem trudno sie powstrzymac kiedy jakas 20-latka wchodzi wymalowana jak stara lamucera , ubrana w stanik i za ciasne spodnie i klnie pod nosem ;) Wybacz mi to ostatnie bo mam taki widok codziennie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne:)
      Masz rację czasami trudno się powstrzymać, ja jednak widzę po sobie że z wiekiem złagodniałam i osądy też łagodniejsze, pewnie to starość:)))
      Pozdrawiam cieplutko:*

      Usuń
  4. Agnieszko, ten naszyjnik jest genialny!
    takiego cuda, to ja dawno nigdzie nie widziałam - nigdzie!

    pięknie wyglądasz "w całości", ale on - wspaniały!


    a, i nie przejmuj się - jeśli mąż biegał za Tobą z aparatem, to wszyscy pewnie domyślali się, że Ty to tak tylko do zdjęć ;P
    poza tym każdy był zajęty własnym pokonywaniem trasy i zapewne żeby utrzymać się na niej starał się nie dekoncentrować - więc spokojna głowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci serdecznie:)
      A biegał i za i przed.
      To pocieszyłaś mnie, a ja głupia myślałam że wszyscy tylko na mnie patrzą:))))), i mówisz że te dziwne uśmiechy przy powitaniu na szlaku to też nie z powodu mojego stroju?:)))

      Usuń
  5. Witaj
    Ujmę to tak- brat -filozof - powiedział mi kiedyś,że krytykując innych czujemy się lepsi.
    Ja przeglądając Twój blog nie będę krytykować .Ostatnio oglądam ich sporo i w kilku w tym Twoim znalazłam to co szukam.Elegancja,spokój - ubieranie się a nie przebieranie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam:))
      O tym tak nie myślałam, ale może coś w tym jest.
      Miło mi bardzo że Ci się spodobało, zapraszam:)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. Pewnie też bym Ci się przyglądała, widząc Cię w obcasach na szlaku :))))
    A co do oceniania.....przeprowadzono kiedyś taki eksperyment. Na ulicy udał omdlenie człowiek ubrany w łachmany, taki typowy bezdomny. Mało kto nachylił się nad nim żeby sprawdzić czy żyje. Kiedy ten sam manewr wykonał gość w garniturze do pomocy rwali się wszyscy.
    Jednak oceniamy.

    P.S. Naszyjnik świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam jedyna:((
      Oceniam, oceniamy, i wydaje nam się że na pewno to my byśmy zrobili inaczej, a guzik prawda, to jak się zachowamy w takim przypadku jak opisujesz, dopiero wiemy kiedy się znajdziemy w takiej sytuacji.
      Dzięki:)))

      Usuń
  7. Aguś, taka nasza ludzka natura, ale powiem Ci, że z wiekiem (przynajmniej w moim przypadku) coraz mniej takich "szybkich" osądów. Już kilka razy mocno się przejechałam oceniając drugą osobę tylko po jej powierzchowności ... Najbardziej bolało kiedy oceniłam kogoś na +, a później przy bliższym poznaniu owa osoba okazała się bardzo nie w porządku ... Bywa, a człowiek uczy się całe życie :)

    Pozdrawiam Męża, który zmobilizował Cię do pozowania w trudnych warunkach ;) Warto było uwiecznić ten set - wyglądasz świetnie ! Przecudne korale !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, tak napisałam już o tym Szymce, że u mnie z wiekiem łagodniej i mniej pochopnie, może to wiek, a może doświadczenie, a pewnie i jedno i drugie bo to w parze idzie:)))
      Pozdrowienia przekażę, dziękuje:*

      Usuń
  8. Zdarza się, że oceniamy kogoś "po okładce" - taka natura ludzka! Ale bywa, że często niestety wydajemy błędny lub co gorsza krzywdzący osąd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tego należy się wystrzegać, osąd osądowi nie równy:)))

      Usuń
  9. Fajne, malinowe spodnie ( sama mam takie :-D) , a buciki nie takie wysokie. Widziałam "turystki" na wyższych obcasach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wysokie, ale jednak, na szlak marne:)))
      Też widywałam, i na plaży 12 cm też, hi, hi...

      Usuń
  10. Naszyjnik przepiękny! Świetne kolory.
    Ja też jeździłam swego czasu sporo na różne wycieczki i na szlaku można było spotkać panie na szpilkach. Ale jeśli to niezaplanowana wyprawa, to jak się przebrać? :) No ewentualnie można wozić w aucie buty na przebranie - hi, hi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje:))
      A wiesz że miałam w bagażniku, tyle co kupione nówki do biegania, bo stare się rozleciały, ale do głowy mi nie przyszło że tak daleko mnie mąż zaciągnie:))

      Usuń
  11. Oj pozory potrafią mylić, potrafią.
    Zadałaś szyku na szlaku chociaż rozumiem, że czułaś się nieswojo. Było, nie było, zdjęcia wyszły świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mylą czasami baaaardzo:)))
      Hi, hi, szyk na szlaku to jest to....

      Usuń
  12. brawa za wytrzymałość :)
    nie ma co zastanawiać się co myślą inni... najważniejsze, że my wiemy jaka jest prawda :)
    super, że oprócz strojów pojawiają się na blogu także Twoje przemyślenia i dodatkowe treści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, tak dzielna byłam, chociaż uwierało:))
      Pozdrawiam:))

      Usuń
  13. Agnieszo nie ma co się przejmować, czasami tak bywa i już, ja kiedyś w koturnach zwiedzałam kopalnię węglą, to dopiero wyzwanie...a jak to mówiła moja babcia, nie sądź a nie będziesz sądzony, w sumie ma to się nijak do dzisiejszych czasów. Jesteśmy sądzeni, wyrabia się o nas zdanie, zanim się nas pozna. A Twój zestaw bardzo ładny, elegancki, właśnie buty bardzo mi się podobają...naszyjnik cudo, pozdrawiam Babooshka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też zadałaś szyku:)))))
      Szkoda że mądrości naszych babć teraz są czasami "przeterminowane", chociaż "to" może nie tak bardzo? Ale kto się teraz do niego stosuje.
      Dzięki, na szczęście buty wygodne, to tak strasznie nie było.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  14. Haha, też byłam w tych rejonach ubrana nie na temat, w jakieś złote sandałki i tunikę! Pamiętam miny skałkowych wspinaczy:)))) To było kilka lat temu, mój syn był jeszcze mały, wstąpiliśmy nie do końca wiedząc co za miejsce. Udawałam hardo, że wszystko jest ok :D
    Poza tym nie jest źle, nie masz szpilek i miniówy :D Na dodatek świetną narzutkę i zajeb....y naszyjnik!!!!
    Pozory - staram się nie oceniać, nie rozmyślać o ludziach w taki sposób. Nie zawsze się oczywiście udaje. Ale sama byłam wielokrotnie oceniana po pozorach w sposób dla mnie nie tylko negatywny, ale krzywdzący i czasami mi to komplikowało różne ważne życiowe sprawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm...., czyli to tradycja, a ja ją tylko podtrzymałam:))))))
      Powiem Ci że też nie wiedziałam w co się pakuje.
      Mam podobnie staram się.
      A co do "negatywów", oj znam to, może komplikacji nie miałam , ale jednak. A mina potem tych co jednak pokwapili się mnie lepiej poznać, bezcenna:)))

      Usuń
  15. Zdjęcia piękne,wycieczka udana!!! :),odcisków brak !!! :) czyli butki sprawdzone na trasie :)
    buziaki :*
    ______________________________________
    www.stylowo40.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, tak następnym razem w góry wysokie je zabiorę:))))))))))))))
      Dzięki serdeczne:*

      Usuń
  16. Malinowe spodnie bardzo urocze! :) Jeżeli dobrze widzę to opaliłaś się, że hej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, eeeee nie, to tylko ciemne zdjęcia:)))

      Usuń
  17. Miałam na studiach koleżankę, która w góry tylko na szpilkach chodziła, zimą ....
    a mąż mógł Cię trochę ponosić i nie byłoby problemu :)
    cudny naszyjnik a Ty jak zawsze taka elegancja!
    buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szpilkach, zimą w góry????
      Eeee.., to ja "pikuś" jestem:))
      No mógł, dzięki.

      Usuń
  18. Haha!!! Jak to co myśleli turyści że się pańcia wybrała;)) A tak serio serio to jak byłam ostatnio w Tatrach to takie pańcie z prawie połamanymi odnóżami w szpilach na szlakach widywałam;)) No ale jak to o zdjęcia chodziło to jesteś rozgrzeszona:) Piękny zestaw swoją drogą...spodnie marzenie, kolorek bardzo apetyczny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak:((
      Czyli jest dla mnie jeszcze jakaś szansa?
      Dzięki:*

      Usuń
  19. Pani Agnieszko mam pytanie czy prezentowane przez Panią ubrania z Solara to bieżąca kolekcja, bo to moja ulubiona firma ale nie wpadam na takie perełki jak Pani. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to bardzo różnie, niektóre są wiekowe, niektóre baaardzo wiekowe, a jeszcze inne z outlet-u, i z nowych kolekcji też:))
      Ale o prawdziwe perełki w Solarze coraz trudniej:(
      Pozdrawiam.

      Usuń
  20. Sesję miałaś w plenerze, więc na pewno byli z lekka wyrozumiali, co do Twojego wyglądu, który jak zawsze pełen klasyki, Ty to potrafisz ten szyk zachować :) zazdroszczę łączenia kolorów ..

    OdpowiedzUsuń
  21. też bym się gapiła ;)) Pieknie wyglądasz jak zawsze. Fantastyczne spodnie i kamizelka. Korale niesamowite!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak czasami bywa, że coś przypadkowo wyjdzie, dobrze, że byłaś dzielna ha!ha!
    Ślicznie wyglądasz Agnieszko, kamizelka super...
    Mądrze napisałaś, czasami oceniamy nie pytając...pozdrawiam, buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dałam radę:)))
      Dzięki, no tak oceniamy bardzo szybko, niestety:))
      Pozdrawiam.

      Usuń
  23. Pancia na obcasikach ;) no dobre, dobre :) sliczny zestawik jak zawsze, a co do ocen innych to ja juz dawno sie nauczylam zeby innych nie oceniac, bo nie mamy pojacia w jakiej sa sytuacji w momecie kiedy ich widzimy...taki szybki przyklad z odleglych czasow, idzie maz z zona a przy nich kon, maja do pokonania setki kilometrow, najpierw ida obok konia zeby go nie meczyc, zmeczeni, ledwo nogami przebieraja, przechodzacy obok ludzie dziwia sie dlaczego maja konia i na nim nie jada, potem zona nie mogla juz isc usiadla na konia, maz obok, przechodzacy ludzie dzwili sie dlaczego on taki biedny zmeczony i nie usiadzie na koniu...potem sie zmienili, on siedzial na koniu a zona szla obok, zmeczona spocona, przechodnie nie mogli sie nadzwiwic, jak tak mozna, ze zona lewdo idzie, a mąż jedzie sobie na koniu, potem oboje wsiedli na konia a przechodnie litowali sie nad biednym zwierzeciem, ze ledwo dyszy, lewdo sapie, pod nimi ich dwoje...kazdy mial o nich inne zdanie, choc nikt nie znal prawdziwej historii...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci Marylko.
      Wiesz ja kiedyś też dużo szybciej wydawałam osąd, na szczęście minęło mi:)))

      Usuń
  24. Ja myślę, że nie ważne jest to co inni o nas myślą, tylko to jak my sami się z sobą czujemy:))) Twoje obcasiki nie takie wysokie, myślę że i na wyższych kobiety w podróż ruszają, grunt, aby czuć się dobrze. A Ty do tego bardzo ładnie wyglądałaś, więc jeśli ktoś się oglądał to raczej z podziwem...
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście że tak:))
      Ciekawe, podziw czy litość??:)))
      Dzięki serdeczne, pozdrawiam:*

      Usuń
  25. Oj tam, oj tam... każdej z nas zdarzyło się być ubrana niestosownie do okoliczności... A Ci powiem, że wcale nie przebiłaś "szpilkowiczek szlakowych":D Buty masz całkiem, całkiem, no i jesteś w portkach! Ja widziałam laski w mini i w naprawdę wysokich szpilach w różnych tego typu miejscach;))
    Dałaś radę! Pokazałaś klasę! A zestaw naprawdę świetny!
    No i te ruiny... Coś dla mnie:)))

    Co do oceniania... zdarzyło mi się niestety...Nie jestem idealna;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam, pewnie że tak.
      Dzięki:))
      Nikt nie jest:)))

      Usuń
  26. Od pewnego czasu nie oceniam ludzi z wyglądu, bo już się nacięłam. Pierwszą ocenę mogę (nawet w myślach) wydać jak zamienię z kimś parę zdań. Chociaż też staram się być powściągliwa. Gdybym Cię spotkała na "moim" szlaku jako taka Pańcię w dodatku elegancką w pierwszej chwili pomyślałabym, że przywiódł Cię przypadek, a nie bezmyślność.
    Aguś wyglądasz fantastycznie w tych kolorach. Naszyjnik ... och śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny zestaw Agnieszko. Nawet na szlaku wyglądałaś jak prawdziwa kobieta z klasą.
    Naszyjnik robi wrażenie.

    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  28. Urzekłaś mnie dziś swoją stylóweczką :) Wyglądasz czarująco i zarazem kobieco !! Bardzo mi się podoba :*

    http://fashionbymegii.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  29. Rzeczywiście czasem zdarza się kogoś ocenić po pozorach tak na pierwszy rzut oka. Ale przynajmniej ładnie wyglądałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  30. klasyka w najlepszym wydaniu , pięknie stonowany look , narzutka baaaaaardzo mi się podoba <3 ...oj tak , przyklejanie łatek tudzież wrzucanie do szuflady niesamowicie mnie irytuje , sama pilnuję się jak mogę żeby tego nie robić :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Po minie trochę widać, że nie do końca byłaś zachwycona... ale wyglądasz super. Korale zachwycające.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie widać z lekka foszka ;)) Ale piękna prezentacja i jaka opalnizna ;)

      Usuń
    2. Eeee, no co Wy dziewczyny, może uśmiechu brak na zdjęciach, ale zapewniam Was focha też było brak:)))
      Dzięki serdeczne, a co do opalenizny to nie jestem nic "ciemniejsza" niż poprzednio, to takie światło:))

      Usuń
  32. Ha spontany bywają ciekawe i urocze i z takim lekkim obcasem też, dobrze, że nie musiałaś się wspinać w pionie :)
    Zestaw kolorystyczny ciekawy no i oczywiście wisior który przyciąga uwagę i bardzo mi się podoba.
    Pozdrowionka
    eM

    OdpowiedzUsuń
  33. niestety, tak jest jak Cie widza tak Cie pisza, smutne ale prawdziwe. ten kto zada sobie trud zeby poznac druga osobe a nie oceniac po pierwszym spotkaniu wygral!
    podoba mis ie Twoj naszyjnik!

    OdpowiedzUsuń
  34. Agnieszko, najważniejsze że byłaś Ty tego świadoma i z pewnością na Giewont nie wybierzesz się w japonkach, a stylizacją jestem zachwycona :L)

    OdpowiedzUsuń
  35. piękny naszyjnik, bardzo ładna stylizacja warto było wybrać się na szlak dla takiej scenerii ☺ a Ty jako rasowa Blogerka udowodniłaś , że zniesiesz wszystkie niedogodności by zachwycić czytelnika :*

    OdpowiedzUsuń
  36. prawdziwa dama na wet na szlaki jest szykowna tak jak TY!!! co tam szlak, najważniejsze, że wyglądasz cudownie :)))

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. pięknie wyglądasz ! świetne spodnie :*)

    OdpowiedzUsuń
  38. to fakt natura ludzka "każe" nam oceniać, ale wiesz ocena będąca efektem jednego spojrzenia choć niewątpliwie krzywdząca, nie narobi pewnie większego chaosu, ot kobitka na obcasie na nierównym szlaku - jak jej tak wygodnie to kto zabroni ;) myśl przemknie przez głowę i popłynie w niebyt
    jestem przekonana, że każdej z nas zdarzyła się mniej lub bardziej śmieszna wpadka ubraniowa
    wygodnie ci pewnie nie było, ale za to było szykownie i elegancko, świetny kolor spodni i cudny sznur koralików, niejednej prostej kreacji nada fajnego klimatu

    OdpowiedzUsuń
  39. piekne zdjecia bardzo szykownie i z klasa jak zawsze !!!buziaki
    http://zielonoma.blogspot.it/2014/08/dress-you-up.html

    OdpowiedzUsuń
  40. Eee tam,ja coraz mniej przejmuję się osądem innych,zwłaszcza nieslusznym ;-) pięknie i elegancko jak zawsze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  41. calość bardzo mi się podoba! torebka cudowna i Ty śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Agnieszko, z tym ocenianiem, to temat rzeka. Też z wiekiem jestem ostrożna i dyplomatyczna, bo tak jak już ktoś napisał przede mną, nie wiemy, kto jest w jakiej sytuacji i co przeżywa w danej chwili...
    A z innej beczki - pięknie wyglądasz... Naszyjnik cacko!
    Ja kiedyś śmigałam w koturnach w jaskini, bo nie powiedziano nam, że na trasie będziemy ją zwiedzać. Będę o tym kiedyś pisać na blogu. Miałam kilka wpadek... Teraz mam zawsze zapasowe obuwie... Samo życie...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za wszystkie komentarze:)) Jest mi ogromnie miło że do mnie zawitaliście, zapraszam ponownie.